Czy jesteś gotowy na karierę w Wielkiej Czwórce?

pwc

Już od wielu lat pierwsza praca po studiach w jednej z firm Wielkiej Czwórki jest uważana za świetną trampolinę do kariery. Firmy te oferują bardzo przyjazną ofertę dla wybitnie zdolnych studentów oraz absolwentów. Wielka Czwórka często już w trakcie studiów nawiązuje relacje ze studentami oferując im płatne praktyki, programy partnerskie czy różnego rodzaju konkursy.

Praca w firmach Big 4 wymaga ogromnego zaangażowania, dlatego procesy rekrutacyjne przechodzą jedynie nieliczni. Pierwsze lata pracy wiążą się z intensywnym zdobywaniem kompetencji oraz bardzo absorbującą pracą. Dlatego też po kilku latach wielu pracowników przechodzi na stronę biznesu, obejmując prestiżowe stanowiska menedżerów, kontrolerów i dyrektorów finansowych. Inni, skuszeni jasną ścieżką rozwoju, zwiążą swój los z firmą na dłużej. Ta droga prowadzi poprzez kolejne stanowiska od konsultanta, przez starszego konsultanta, menedżera, dyrektora, aż do stanowiska partnera.

Firmy audytorskie już na etapie rekrutacji są świadomi że wiele osób po kilku latach odejdzie by podjąć pracę w innych branżach. Jednak ciekawym rozwiązaniem z tej branży jest podtrzymywanie ciepłych relacji z takimi osobami. Wiele firm prowadzi specjalne programy dla tzw. Alumnów, które polegają na informowaniu i zapraszaniu byłych pracowników na ważne wydarzenia i spotkania.

Dlatego też co roku każda z firm Wielkiej Czwórki przyjmuje ponad setkę stażystów marzących o etacie. – Kuszą zarobki, prestiż firmy i doświadczenie, które można tam zdobyć – wymienia Magda, 23-letnia studentka i jednocześnie stażystka w jednej z firm wielkiej czwórki. Choć pracownicy nie mogą publicznie mówić o swoich zarobkach, z badań wynika że na kilkumiesięcznym stażu można zarobić 2 – 3 tys. zł za miesiąc, a potem, zaczynając pracę np. w audycie, można liczyć na wynagrodzenie rzędu 4,5 – 5,5 tys. zł brutto. Po dwóch – trzech latach zarobki zbliżają się do 10 tys. zł.

Praca w tych firmach to niestety nie tylko pozytywy. W okresie zimowym, pracownicy często pracują nawet po 60 godzin tygodniowo, dlatego próżno szukać wśród nich amatorów sportów zimowych. Firmy zgadzają się jednak na „odebranie” tych godzin w sezonie letnim, kiedy pracy jest mniej.

– Firmy z wielkiej czwórki to bardzo dobra szkoła i jeśli ktoś potrafi wykorzystać możliwości nauki, jest w stanie znacznie podnieść swą wartość – podsumowuje Marcin Anklewicz, właściciel firmy doradczej Acropolis Advisory, który przez 11 lat pracował w Ernst & Young.

Reklamy

Zostaw komentarz:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.