Bezpłatne praktyki – czy warto?

rsz_pexels-photo-140945

Oferujemy pracę w dynamicznym zespole, możliwość zdobycia cennego doświadczenia, dla najlepszych możliwość zatrudnienia po zakończeniu praktyk. Praktyka trzymiesięczna bezpłatna.

Tak reklamują się firmy oferujące bezpłatne staże i praktyki – powszechne zjawisko na polskim rynku pracy. Niektórzy – tak jak ja – zastanawiają się, kto chciałby poświęcać swój czas na pracę za darmo. Inni są zadowoleni że mogą zdobyć swoje pierwsze doświadczenie zawodowe. Ale czy bezpłatne praktyki są naprawdę tego warte?

Disclaimer: Jestem jak najbardziej za udzielaniem się w wolontariacie czy różnych organizacjach studenckich. Jednak moim zdaniem należy rozróżnić wolontariat w organizacjach non-profit z darmową pracą dla nastawionej na osiąganie zysku korporacji.

Jakie są plusy bezpłatnych praktyk? Po pierwsze zdobywasz pierwsze doświadczenie zawodowe i cenny wpis w CV. Specjaliści HR wciąż spotykają się z przypadkami, gdy absolwenci studiów nie mają żadnego doświadczenia zawodowego. W takim przypadku nawet bezpłatna praktyka może zwiększyć szanse na dostanie się do wymarzonej firmy. Po drugie po kilkumiesięcznym bezpłatnym stażu firmy często oferują studentom oferty pracy. Po trzecie, wiele osób rezygnuje z aplikowania na praktyki gdy są bezpłatne. Mniejsza liczba osób ubiegających się o dane stanowisko zwiększa szanse na pomyślne przejście procesu rekrutacyjnego.

Jednak wiele korporacji traktuje praktykantów po prostu jako darmową siłę roboczą – kilkukrotnie słyszałem, że niektóre korporacje określają czasochłonność zadań w „praktykantogodzinach”. Dodatkowo, im więcej osób będzie rzeczywiście chodziło na bezpłatne praktyki, tym ten proceder będzie się upowszechniał. Każdy student musi ponadto wziąć pod uwagę koszt alternatywny – w czasie który poświęca na darmową pracę mógłby robić coś co go interesuje, uczyć się języka czy chociażby pracować zarobkowo. Trzymiesięczna bezpłatna praktyka po 30h tygodniowo daje ok. 360 godzin. Pracując w sklepie czy roznosząc ulotki za 10zł/h mógłby w tym czasie zarobić 3600 zł.

Co więcej, student, który decyduje się na bezpłatne praktyki tak naprawdę jeszcze za to płaci. Płaci nie tylko swoim cennym czasem, bowiem należy jeszcze wziąć pod uwagę, że podczas bezpłatnej praktyki nadal musi pokryć swoje koszty życia – czy to z własnych oszczędności czy z pieniędzy rodziców. I tu dochodzimy do kolejnego aspektu – upowszechnianie się bezpłatnych praktyk prowadzi do niesprawiedliwej przewagi studentów pochodzących z zamożniejszych rodzin. Studenci, których finansowo wspierają rodzice mogą sobie pozwolić na bezpłatne praktyki. Ale już studenci z biedniejszych rodzin mogą nie mieć tego przywileju, ponieważ muszą się za coś utrzymać.

Niesprawiedliwa przewaga nie odbywa się jednak tylko po stronie pracowników, ale również firm. Przedsiębiorstwa oferujące bezpłatne praktyki mają przewagę nad firmami które praktykantów wynagradzają. Jest to bardzo negatywne zjawisko. Oferowanie wynagrodzenia za staż jest pozytywną praktyką, którą powinniśmy propagować i wspierać. Tymczasem takie firmy tracą na rzecz konkurentów którzy zatrudniają darmową siłę roboczą.

Podsumowując, każdy chcący podjąć bezpłatną praktykę musi sobie zrobić rachunek: czy rzeczywiście zdobyte doświadczenie i wpis do CV są warte poświęcenia kilku miesięcy dla darmowej pracy? Moim zdaniem nie, ale zachęcam Was do dyskusji w komentarzach.

Reklamy

Zostaw komentarz:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.