Dlaczego warto zdobyć doświadczenie w Wielkiej Czwórce?

Sezon rekrutacyjny w Wielkiej Czwórce trwa w najlepsze. Firmy konkurują o najlepszych kandydatów, oferując szeroki wybór praktyk i pracy. Ich budżety marketingowe są ogromne a promocja odbywa się we wszystkich kanałach komunikacji: portale z ogłoszeniami o pracę, strony internetowe, listy mailingowe, a nawet YouTube. Wszyscy mówią o tym że Wielka Czwórka to świetne doświadczenie, dobry wpis w CV, ale… dlaczego naprawdę warto rozpocząć tam zawodową karierę?

  1. Nauka od najlepszych z branży

Wielka Czwórka znana jest z wieloetapowych procesów rekrutacyjnych. W skali globalnej, jedynie ok. 3% kandydatów otrzymuje ofertę pracy. Rekrutacja najzdolniejszych absolwentów z polskich i zagranicznych uczelni, a następnie duże inwestycje w rozwój i szkolenia świadczą o sile Wielkiej Czwórki. To ludzie są najważniejszym kapitałem tych firm. A jak mówi znane powiedzenie: „Jesteś średnią 5 osób, z którymi spędzasz najwięcej czasu”. Dzięki temu masz możliwość nauki od najlepszych z branży, niezależnie jaką linię biznesową wybierzesz.

  1. Możliwość objęcia stanowiska kierowniczego już po 2-3 latach pracy

W wielu tradycyjnych firmach wciąż zdarza się, że awans jest możliwy jedynie wtedy, gdy szef odejdzie lub zmieni stanowisko, a „atrakcyjne możliwości rozwoju” to tylko pusty frazes. Wielka Czwórka ma tymczasem mocno ustrukturyzowaną ścieżkę kariery. Już po 2-3 latach (w zależności od działu) następuje awans na stanowisko Seniora, na którym bezpośrednio zarządza się pracą 3-4 osób. Po 5-6 latach można awansować na stanowisko Menedżera, które polega na zarządzaniu kilkoma zespołami, budowaniu relacji z klientami oraz wiąże się z odpowiedzialnością za doprowadzenie projektu od początku do końca. Takie doświadczenie będzie procentować niezależnie od tego, jaką ścieżkę kariery zdecydujemy się obrać w przyszłości.

  1. Potwierdzenie umiejętności w postaci renomowanej firmy w CV   

Wielka Czwórka, dzięki swojej ogólnoświatowej obecności, ustanawia standardy dla całej branży. Dla wielu firm sam fakt, że dany kandydat zdobywał tam doświadczenie jest potwierdzeniem jego kompetencji. Dodatkowo, jest to bardzo wartościowy wpis w CV dla osób chcących pracować za granicą. W wielu zachodnich krajach doświadczenie z Wielkiej Czwórki jest wymagane na niektóre stanowiska lub traktowane jako duży atut. W Polsce pozwoli ono wyróżnić się na rynku pracy i otworzy przed nami wiele drzwi.

  1. Możliwość zdobycia międzynarodowego doświadczenia oraz zmiany działu

Każda z firm Wielkiej Czwórki ma około 200 tysięcy pracowników w ponad 150 krajach na świecie. Daje to ogromne możliwości zdobycia międzynarodowego doświadczenia. Poczynając od międzynarodowych praktyk jakie oferuje np. Deloitte, przez kilkumiesięczne lub kilkuletnie „secondmenty”, aż do stałej przeprowadzki za granicę. Możliwości są bardzo duże. Ponadto, jeśli zdecydujemy, że dział w którym rozpoczęliśmy pracę nam nie odpowiada i chcemy spróbować swoich sił w innym, firmy często dają taką możliwość.

  1. Inwestycja w rozwój

Rozpoczynając pracę w dziale audytu, mamy możliwość rozwoju w kierunku uprawnień Biegłego Rewidenta lub certyfikatu ACCA. W dziale doradztwa podatkowego możemy zdobyć licencję doradcy podatkowego. Doradztwo transakcyjne to z kolei wsparcie w uzyskaniu certyfikatu CFA. Krótko mówiąc, niezależnie jaki dział wybierzemy, Wielka Czwórka będzie bardzo mocno w nas inwestować. Szkolenia i feedback są ważną częścią kultury pracy w tych firmach.

  1. Dobre wynagrodzenie

Praca w Wielkiej Czwórce jest wymagająca a oczekiwania wobec przyszłych kandydatów są wysokie. Jednak w zamian za naszą pracę jesteśmy odpowiednio wynagradzani. Oczywiście, są branże które płacą więcej, a nawet zdecydowanie więcej. Jednak doświadczenie i kompetencje które wyniesiemy z pracy w Wielkiej Czwórce pozwalają na zajęcie wysokich stanowisk w biznesie. Niezależnie czy zdecydujemy się kontynuować naszą karierę w Wielkiej Czwórce, czy obierzemy inną drogę, z tym doświadczeniem będziemy cenionymi specjalistami z ponadprzeciętnym wynagrodzeniem.

Te oraz inne korzyści sprawiają, że PwC, EY, Deloitte i KPMG co roku wyławiają najzdolniejszych studentów i pozostają liderami w swoich branżach, a ich byli pracownicy zajmują wysokie stanowiska w biznesie. Krótko mówiąc – warto zainteresować się ofertami pracy i praktyk, bo dzięki temu będziemy mogli zdobyć uznawane międzynarodowo doświadczenie w renomowanych firmach.

Reklamy

Wielka Czwórka – programy i konkursy dla studentów

Cechą firm z Wielkiej Czwórki jest duża aktywność na uczelniach, mocne inwestowanie w employer branding i organizacja wielu wydarzeń dla studentów. Dzięki temu nie tylko zwiększają one rozpoznawalność danej firmy na uczelniach, ale również są w stanie znaleźć lepiej dopasowanych kandydatów i w konsekwencji pozyskać lepszych pracowników.

Mnogość różnych wydarzeń, konkursów i programów jest również bardzo korzystna z perspektywy studenta. Umożliwiają one:

  • zobaczenie, jak wygląda praca w różnych działach firmy,
  • podjęcie bardziej świadomego wyboru ścieżki kariery,
  • możliwość poznania i porozmawiania z pracownikami firm,
  • zdobycie atrakcyjnych nagród,
    ORAZ
  • szansę otrzymania oferty praktyk lub pracy w firmie.

Ten artykuł poświęcony jest najciekawszym programom i wydarzeniom organizowanym przez firmy Wielkiej Czwórki.

EY

Flagowym konkursem organizowanym przez EY jest EY Financial Challenger. Jest to prawdopodobnie najbardziej rozpoznawalny konkurs dla studentów w Polsce, który umożliwia zdobycie doświadczenia z zakresu doradztwa transakcyjnego. Tak jak w pozostałych konkursach EY, zadania rozwiązuje się w 3- lub 4-osobowych grupach. Dwudniowy finał odbywa się w Warszawie i polega na dokonaniu transakcji sprzedaży spółki. Zwycięski zespół otrzymuje 30 000 zł, 6-miesięczne rotacyjne praktyki w dziale doradztwa transakcyjnego i inne nagrody.

Drugim konkursem jest EYe on Tax. Kierowany jest on do osób zainteresowanych pracą w doradztwie podatkowym. Ze wszystkich uczestników wyłaniane są 2 najlepsze zespoły, które walczą o zwycięstwo w finale będącym symulacją rozprawy sądowej. Do wygrania jest sława i pieniądze 24 000 zł, płatne praktyki lub praca w dziale doradztwa podatkowego i inne nagrody.

Trzecim, najmłodszym z konkursów EY, jest Audit Odyssey. Jak sama nazwa wskazuje, ten konkurs adresowany jest do osób zainteresowanych pracą w audycie. Składa się z 3 etapów: testu jednokrotnego wyboru, symulacji audytu na żywo oraz finału z audytowym case study. Do wygrania są również sława i pieniądze 20 000 zł dla zwycięskiego zespołu, szkolenia ACCA Fundamentals i inne nagrody.

Deloitte

Flagowym wydarzeniem Deloitte są Akademie Biznesu. Każdy student min. 3 roku może wziąć udział w jednej z 10 akademii, m.in. Akademii Rachunkowości, Akademii Podatkowej, Akademii Konsultingu Strategicznego czy Akademii Dealmaker. Większość akademii składa się z 4 spotkań oraz finału w Warszawie, choć niektóre zorganizowane są inaczej. Udział w akademii to świetna możliwość poznania jak w rzeczywistości wygląda praca w poszczególnych działach. Wyróżniający się uczestnicy mają również możliwość udziału w skróconym procesie rekrutacji do Deloitte.

KPMG

Pierwszym programem organizowanym przez KPMG jest World of Audit. Różni się on od innych programów organizowanych przez Wielką Czwórkę. Każda osoba, która zakwalifikuje się do programu otrzyma bowiem gwarantowaną ofertę pracy lub praktyk w dziale audytu. Stąd też aplikując do niego przechodzi się pełny proces rekrutacji. Na program składają się 4 spotkania warsztatowe oraz gala, podczas której wręczane są oferty zatrudnienia.

KPMG organizuje również konkurs Tax’n’You z dziedziny doradztwa podatkowego. Do konkursu podchodzi się indywidualnie. Pierwszy etap polega na rozwiązaniu zadań jednokrotnego wyboru, a 24 osoby z najwyższymi wynikami biorą udział w finale w Warszawie. 3 najlepszych uczestników otrzymuje oferty pracy oraz nagrody finansowe i rzeczowe, a pozostali finaliści praktyki w jednym z biur KPMG.

PwC

PwC w tym roku uruchomiło pierwszą edycję fabularnego case’a rekrutacyjnego o nazwie NanoShadow. Uczestnicy wcielają się w rolę audytorów podczas jednodniowego wydarzenia w Warszawie, audytując fikcyjną spółkę NanoShadow. Ich poczynania są oceniane przez pracowników PwC, a decyzję o zatrudnieniu otrzymuje się w ciągu 48 godzin.

Oprócz tego, PwC organizuje tzw. testy zerówkowe, do których można podejść bez żadnych negatywnych konsekwencji. Natomiast studenci 1 i 2 roku powinni przede wszystkim zwrócić uwagę na program Wex, czyli 2-miesięczne wakacyjne praktyki w różnych działach.

Wielka Czwórka organizuje również inne mniejsze eventy dla studentów. Zdecydowanie zachęcam osoby zainteresowane pracą w Big 4 do udziału i zdobycia ciekawego doświadczenia. Warto również zainteresować się programami ambasadorskimi – dzięki pracy ambasadora możemy często zyskać wartościowe kontakty i skrócony proces rekrutacji do wymarzonej firmy.

Doradztwo strategiczne – Big 4 czy MBB?

Z roku na rok możemy zauważyć wzrost zainteresowania usługami doradztwa strategicznego. Wzrost ten odbywa się zarówno po stronie firm korzystających z tego typu usług, jak i po stronie absolwentów, widzących w doradztwie możliwość zdobycia unikalnego doświadczenia i kariery zawodowej.

Spośród największych firm zajmujących się doradztwem strategicznym możemy wyróżnić Wielką Trójkę/MBB – w skład której wchodzi McKinsey & Company, Boston Consulting Group oraz Bain & Company. Oprócz nich, równie istotnymi graczami na rynku są firmy Wielkiej Czwórki (Deloitte, EY, PwC i KPMG), w których to konsulting jest najszybciej rozwijającą się linią biznesową.

W tym artykule postaram się porównać MBB i Wielką Czwórkę jako potencjalnych pracodawców. Daleki jestem od rekomendowania konkretnego wyboru – uważam, że obie opcje mają swoje plusy i minusy, a każdy przypisuje poszczególnym atrybutom różne wagi. Jedni wolą pracować po 100 godzin tygodniowo w banku inwestycyjnym, inni wolą ratować świat pracując w organizacji non-profit walczącej z globalnym ociepleniem. Każdemu jego świat. Nie będę również skupiał się na prestiżu – moim zdaniem słowo to jest zdecydowanie nadużywane, a wybór pracodawcy nie powinien być kierowany chęcią pochwalenia się przed znajomymi.

Praca w Wielkiej Trójce (MBB) oznacza…

  1. Wyższe zarobki. Podczas gdy na stanowisku entry-level w Wielkiej Czwórce mediana zarobków w doradztwie biznesowym wynosi 7500 zł brutto, w firmach doradztwa strategicznego mediana to 11 000 zł brutto (Goldman Salary Survey 2017).
  2. Opłacanie drogich studiów MBA. Jak czytamy na stronie McKinsey: „McKinsey jest w Polsce największym prywatnym sponsorem studiów MBA na 6 najlepszych uczelniach świata. Jako młodszy konsultant możesz wyjechać na finansowane przez McKinsey studia na takich uczelniach, jak Harvard, Wharton, Columbia, Kellogg, Stanford czy INSEAD”. Warunkiem jest zobowiązanie się do pozostania w firmie przez kilka lat.
  3. Dłuższe godziny pracy. Nie zdziw się, jeśli od poniedziałku do piątku będziesz pracować na projekcie po 12 godzin dziennie. Dodatkowo, około 50-75% czasu spędzisz z dala od domu. Jednak to, co dla jednych jest dyskwalifikującym minusem, dla innych jest atutem. Będziesz mieć możliwość pracy w różnych zakątkach świata. Jeden z konsultantów MBB opowiadał, że w ramach pewnego projektu miał możliwość odwiedzić 27 krajów na wszystkich kontynentach w ciągu 6 miesięcy.
  4. Trudniejszy proces rekrutacji. W Polsce każda z 3 firm zatrudnia jedynie kilkudziesięciu konsultantów. Oznacza to, że w ciągu roku przyjmują one maksymalnie kilka-kilkanaście osób, stąd bardzo trudno dostać tam pracę. Nie biorę tutaj pod uwagę Knowledge Centers, które charakteryzują się innym rodzajem pracy.
  5. Zarówno McKinsey, Bain, jak i BCG mają biura tylko w Warszawie. W związku z tym podjęcie pracy będzie wiązało się z przeprowadzką do stolicy. W przeciwieństwie do MBB, Wielka Czwórka ma biura regionalne we wszystkich dużych miastach w Polsce. Należy jednak zrobić rozeznanie – nie we wszystkich biurach znajdują się zespoły dedykowane doradztwu strategicznemu.

Z kolei Wielka Czwórka oznacza…

  1. Lepszy work-life balance. Pomimo tego, że Wielka Czwórka znana jest z długich godzin pracy, w porównaniu do MBB możesz liczyć na znacznie lepszą równowagę. W MBB standardem jest praca do 20-21. W Wielkiej Czwórce w zdecydowanej większości będziesz kończyć wcześniej.
  2. Łatwiejszy proces rekrutacji. W przeciwieństwie do MBB, każda firma Wielkiej Czwórki zatrudnia w Polsce po kilka tysięcy pracowników. Oczywiście jedynie niewielka część z nich zajmuje się doradztwem strategicznym i należy liczyć się z tym, że jest to najbardziej oblegana linia biznesowa. Jednak generalnie, liczba oferowanych stanowisk pracy dla potencjalnych kandydatów jest dużo większa.
  3. Możliwość pracy w różnych działach. Oprócz ścisłego doradztwa strategicznego, Wielka Czwórka ma wiele innych działów doradczych. Jeśli z czasem zdecydujesz się rozwijać w innym kierunku, w wielu przypadkach będzie to możliwe bez konieczności zmiany pracodawcy.

Na koniec chciałbym przedstawić garść danych na temat Wielkiej Czwórki i MBB, z których można wywnioskować parę ciekawych informacji.

Która strona bardziej Was przekonała? Zapraszam do dyskusji w komentarzach.

Konsulting, audyt, podatki. Którą linię biznesową wybrać?

Wielu studentów, którzy chcą rozpocząć swoją karierę w Wielkiej Czwórce, ma problem z wyborem linii biznesowej. Sam niejednokrotnie otrzymałem maile z pytaniem co wybrać – audyt czy konsulting? Tak jak obiecałem w tym artykule, dziś postaram się przybliżyć Wam 3 najpopularniejsze linie biznesowe w ramach Wielkiej Czwórki: doradztwo biznesowe, audyt i podatki.

Warto jednak zaznaczyć, że nie są to jedyne możliwe specjalizacje. Oprócz tego możemy się spotkać z doradztwem transakcyjnym, kancelarią prawną, aktuariatem, przeciwdziałaniem praniu brudnych pieniędzy i innymi, w których praca jest zapewne równie ciekawa. Opisanie ich wszystkich wykracza jednak poza ramy tego artykułu, a zainteresowanych odsyłam na strony poszczególnych firm.

Kariera audytora

Gdy myślimy o Wielkiej Czwórce, często pierwszą rzeczą, która przychodzi nam do głowy jest audyt. Nic dziwnego, Wielka Czwórka kontroluje 82% rynku audytu w Polsce. Same czynności rewizji finansowej pozwoliły jej osiągnąć przychody na poziomie prawie 400 mln złotych w 2016 roku.

Karierę w audycie rozpoczynamy na stanowisku Praktykanta lub od razu Asystenta/Konsultanta. Praktyki trwają najczęściej od września/października, przez cały gorący sezon aż do marca/kwietnia. Na podstawowym stanowisku Asystenta, jesteśmy odpowiedzialni za badanie konkretnych elementów sprawozdania finansowego. Poznajemy metodologię przeprowadzania audytu biorąc udział w inwentaryzacji, testowaniu kontroli wewnętrznych i innych czynnościach. Po 2-3 latach możemy awansować na stanowisko Starszego Asystenta/Starszego Konsultanta/Młodszego Specjalisty (nazewnictwo różni się w zależności of firmy). Wiele osób po tym okresie decyduje się na przejście na stronę biznesu na stanowisko audytora wewnętrznego, specjalisty ds. kontrolingu lub kontrolera finansowego.

Mediana zarobków na stanowisku Konsultanta w dziale audytu w Wielkiej Czwórce wynosi 6000 zł brutto, jednak w biurach regionalnych zarobki mogą być nieco niższe niż w Warszawie. Jest to dobra ścieżka kariery dla osób, które chcą się rozwijać w obrębie finansów. Minusem jest niewątpliwie okres zimowy, gdy pracuje się nierzadko po kilkanaście godzin dziennie, a nawet w weekendy. Work-life balance jest wtedy poważnie zachwiany, a my możemy zapomnieć o zimowych wyjazdach na narty. Spotkałem się również z opiniami, że praca w audycie w dłuższym okresie jest dosyć monotonna, dlatego część osób decyduje się na kontynuowanie kariery w konsultingu.

Z drugiej strony plusem jest opłacanie przez pracodawcę drogich kwalifikacji, takich jak Biegły Rewident, ACCA czy CPA. Osobom, których celem są wysokie stanowiska w obszarze finansów, otworzą one wiele drzwi i zwiększą potencjał zarobkowy.

Kariera w doradztwie biznesowym

Doradztwo biznesowe, inaczej konsulting, jest uważane za najciekawszą linię biznesową. Jest ona tym samym najbardziej oblegana, co oznacza większą liczbę kandydatów na jedno miejsce niż w przypadku pozostałych linii. Konsulting wiąże się również z najwyższymi zarobkami „na start”. Mediana wynagrodzenia na podstawowym stanowisku konsultanta wynosi 7500 zł brutto.

Doradztwo biznesowe dzieli się na różne działy, m.in. doradztwo w zakresie IT, doradztwo strategiczne, doradztwo operacyjne i inne. Osoba zaczynająca pracę w konsultingu zajmuje się najczęściej zbieraniem dokumentacji i informacji, następnie ich analizą, a na koniec proponowaniem rozwiązań i przygotowywaniem opinii, raportu lub rekomendacji.

Dział doradztwa biznesowego wymaga nieco bardziej twórczego myślenia niż dział audytu, ponieważ zajmuje się rozwiązywaniem problemów, a nie tylko sprawdzaniem stanu faktycznego. Z czasem konsultanci zaczynają się rozwijać w konkretnej branży. Po kilku latach mogą oni przejść na stanowisko menedżera w firmach z sektorów, w których się specjalizują. Osoby na wyższych stanowiskach jako cenieni specjaliści nierzadko przechodzą na wysokie funkcje związane z zarządzaniem organizacją.

Minusem pracy w konsultingu są częste wyjazdy do klientów. Z uwagi na to osoby mogą mieć problem z zachowaniem work-life balance.

Kariera w doradztwie podatkowym

Doradztwo podatkowe najczęściej utożsamiane jest z karierą dla studentów prawa. Jest to błędne przekonanie i o ile rzeczywiście podatki są ciekawą opcją dla osób po prawie, o tyle studenci kierunków ekonomicznych również się tutaj odnajdą.

W mojej ocenie doradztwo podatkowe pozwala na zachowanie największej równowagi między życiem osobistym a pracą. Praca w większości wykonywana jest w biurze i nie wiąże się z częstymi wyjazdami. Na nadgodziny należy się natomiast nastawić pod koniec roku, gdy firmy przygotowują się do wejścia nowych regulacji. Jednocześnie mediana zarobków nie odstaje od innych linii biznesowych. Osoby na stanowisku konsultanta zarabiają przeciętnie 6500 zł brutto.

Konsultanci w dziale doradztwa podatkowego zajmują się wyszukiwaniem i analizą informacji (tzw. research), a następnie przygotowywaniem na ich podstawie opinii podatkowych. Biorą również udział w przeglądach podatkowych, pośredniczą w kontakcie między firmami a organami skarbowymi, a także przygotowują deklaracje podatkowe.

Konsultanci po kilku latach mogą przejść na stanowiska ekspertów podatkowych lub analityków podatkowych. Pomocna w tym przypadku będzie kwalifikacja doradcy podatkowego, w uzyskaniu której konsultanci mogą liczyć na wsparcie ze strony firmy.

Weź sprawę w swoje ręce

Mimo moich najszczerszych chęci, najlepszym sposobem dokonania wyboru jest aplikacja na praktyki i przekonanie się na własnej skórze jak wygląda praca w danym dziale. Inaczej wygląda ona z zewnątrz, a inaczej podchodzimy do niej pracując na konkretnym stanowisku. Warto również pamiętać, że żadna decyzja nie jest tą ostateczną. Firmy pozwalają na transfery pomiędzy działami a my mamy możliwość wyboru najciekawszej dla nas ścieżki kariery.

EY Stars – poznaj firmę i wygrywaj nagrody

Jak dotrzeć do młodych ludzi i przedstawić im możliwości rozwoju w firmie? Jak wyróżnić się spośród setek innych pracodawców w okresie gdy panuje rynek pracownika? Takie pytania prawdopodobnie zadali sobie specjaliści z EY tworząc grę EY Stars.

EY Stars – jak zwrócić na siebie uwagę młodego pokolenia

Czym właściwie jest EY Stars? Jest to gra przeglądarkowa, w której wcielamy się w astronautę rozwiązując kolejne zadania i poznając różne rodzaje działalności firmy. Niektóre z zadań są proste, inne wymagają trochę główkowania bądź szukania informacji na stronie internetowej. Znajdziemy tam minigierkę polegającą na ułożeniu obrazka z puzzli, innym razem będziemy musieli dopasować nazwy działów do ich opisów. W jednym zadaniu obejrzymy 4 filmiki w których pracownicy opowiadają o swoich obowiązkach, w innym z podanych liter ułożymy motto firmy.

Zadania są bardzo różnorodne, za co należy się pochwała dla twórców. Za ich rozwiązanie otrzymujemy punkty doświadczenia oraz wirtualną walutę – EYRO, którą później możemy wymienić na nagrody. A nagrody są naprawdę atrakcyjne: od najbardziej podstawowych kubków czy bidonów z logiem EY, przez 3-miesięczne kody Spotify Premium, aż do hełmu PS4 VR czy lotów w tunelu aerodynamicznym. Jednak nie wszystkie nagrody są jeszcze dostępne. W najbliższej przyszłości będą dodawane kolejne poziomy, za ukończenie których będziemy mogli otrzymać dodatkowe EYRO potrzebne do zdobycia nagród.

Celem gry jest przybliżenie graczowi różnych działów oraz możliwości, jakie EY oferuje. Ja sam, jako osoba w miarę zorientowana w temacie, dowiedziałem się paru ciekawych rzeczy. Z drugiej strony jestem ciekaw czy koszt stworzenia tak rozbudowanej gry jest współmierny do korzyści osiąganych dzięki niej przez firmę.

Cash Collector – rekrutacja przez grę

Na podobny pomysł wpadła również firma Accenture. Stworzyła ona grę Cash Collector, w której sterujemy osobą zbierającą spadające monety. Naszym zadaniem jest zebrać jak największą ich ilość w ciągu 90 sekund. Aby zapisać wynik musimy wypełnić formularz, w którym możemy wysłać nasze CV na stanowisko właśnie Cash Collectora. W porównaniu do EY Stars gra jest wręcz banalnie prosta, ale i tu mamy możliwość wygrania fizycznych nagród. Dla osób z najwyższymi wynikami przewidziane są aparaty fotograficzne oraz bezprzewodowe słuchawki.

Myślę, że przyszłość takich innowacyjnych sposobów rekrutacji zależy od relacji kosztów do korzyści. Czy rekrutacja przez grę internetową rzeczywiście da lepsze efekty od tradycyjnej publikacji ogłoszenia na serwisach typu pracuj.pl czy może jest to tylko próba zwrócenia na siebie uwagi? Tego zapewne dowiemy się obserwując trendy w rekrutacji w najbliższych latach.

Link do EY Stars: www.eystars.pl
Link do gry Cash Collector: www.cashcollector.pl

 

Raport EY: Rynek outsourcingu w Polsce

1280px-krakow_rondo_business_park_20070929_1300_2

Według raportu EY, tylko co czwarta firma decyduje się na outsourcing procesów biznesowych ze względu na niską cenę usług. To dobra wiadomość dla Polski, która z roku na rok staje się coraz ważniejszym centrum outsourcingu.

Szacuje się, że w Polsce w branży outsourcingu pracuje ponad 170 000 osób, a sam rynek rośnie w zawrotnym tempie 15% rocznie. Sektor BPO/SSC stawia głównie na ludzi młodych i jest atrakcyjnym pracodawcą dla osób zaczynających swoją karierę zawodową.

Raport został sporządzony na podstawie ankiet wśród właścicieli i członków zarządu 250 firm różnej wielkości. Skupia się na ocenie polskiego systemu podatkowego i motywach dla których firmy decydują się na outsourcing księgowości.

Podatki wciąż skomplikowane

Według danych Banku Światowego, w 2016 roku Polska znalazła się na 58 miejscu na świecie pod względem łatwości płacenia podatków. Jest to awans o 29 pozycji względem roku poprzedniego. Wciąż jednak w opinii 89% osób decyzyjnych, na tle innych krajów Unii Europejskiej polski system podatkowy jest mało przyjazny dla przedsiębiorców. Zdaniem wszystkich ankietowanych, sposobem na uszczelnienie naszego systemu podatkowego jest takie jego uproszczenie, aby nie budził większych wątpliwości wśród firm. Zdaniem 81% dobrym pomysłem byłoby wprowadzenie centralnego rejestru podatników.

ey1

Bezpieczeństwo ważniejsze od ceny

Raport wyraźnie pokazuje, że to nie cena jest najważniejszym kryterium wyboru firmy outsourcingowej. Aż 56% badanych uważa, że outsourcing jest podobny cenowo lub droższy od własnego działu księgowości. Dla 99% respondentów kluczowym argumentem za wyborem i oceną firmy księgowo-płacowej jest bezpieczeństwo w przypadku wystąpienia kontroli a dla 98% pełna kompletność dokumentacji. Na kolejnych miejscach znalazły się dbałość o odpowiednie uporządkowanie dokumentacji (88%) oraz najwyższy poziom kompetencji w każdym zakresie (80%).

ey2

Na podstawie raportu można stwierdzić, że rynek BPO w Polsce znajduje się w dobrej kondycji. Blisko 70% badanych uznało, że są zadowoleni z outsourcowania procesów księgowych, a jedynie 10% jest niezadowolonych. Dodatkowo, 73% respondentów nie zamierza w ciągu najbliższego roku zmieniać firmy świadczącej usługi outsourcingowe.

Cały raport możecie przeczytać tutaj.

Czy warto zostać biegłym rewidentem?

rsz_calculator-calculation-insurance-finance-53621

Z tematem Wielkiej Czwórki, która kontroluje ok. 80% rynku audytu w Polsce, nierozłącznie związane jest pojęcie Biegłego Rewidenta. Kim on jest i czym różni się od zwykłej osoby zatrudnionej na stanowisku asystenta/konsultanta w Wielkiej Czwórce?

Biegły rewident to najprościej rzecz ujmując osoba, która zdobyła kwalifikację biegłego rewidenta, czyli uprawnienia do przeprowadzania rewizji finansowej. Jest to bardzo prestiżowy zawód, oferujący perspektywę wysokich zarobków, ale także obarczony ogromną odpowiedzialnością. Biegły Rewident może prowadzić własną działalność, należeć do spółki bądź być zatrudnionym w firmie audytorskiej lub korporacji konsultingowej.

Droga do uzyskania uprawnień Biegłego Rewidenta nie jest łatwa. Ustawa o biegłych rewidentach (pdf) ściśle określa kto może być wpisany do rejestru biegłych rewidentów. Musi to być osoba, która:

  1. Korzysta z pełni praw publicznych oraz ma pełną zdolność do czynności prawnych;
  2. Ma nieposzlakowaną opinię i swoim dotychczasowym postępowaniem daje rękojmię prawidłowego wykonywania zawodu biegłego rewidenta;
  3. Nie była skazana prawomocnym wyrokiem za umyślnie popełnione przestępstwo lub przestępstwo skarbowe;
  4. Ukończyła studia wyższe w Rzeczypospolitej Polskiej lub zagraniczne studia wyższe uznawane w Rzeczypospolitej Polskiej za równorzędne i włada językiem polskim w mowie i piśmie.
  5. Odbyła roczną praktykę w zakresie rachunkowości w państwie Unii Europejskiej oraz co najmniej dwuletnią aplikację pod kierunkiem biegłego rewidenta, mającą na celu praktyczne przygotowanie do samodzielnego wykonywania zawodu;
  6. Złożyła przed Komisją Egzaminacyjną z wynikiem pozytywnym egzaminy dla kandydatów na biegłego rewidenta;
  7. Złożyła przed Komisją z wynikiem pozytywnym końcowy ustny egzamin dyplomowy sprawdzający wiedzę zdobytą w trakcie aplikacji;
  8. Złożyła ślubowanie przed prezesem Krajowej Rady Biegłych Rewidentów lub innym upoważnionym członkiem.

Roczną praktykę w księgowości należy odbyć w wymiarze nie mniejszym niż ½ etatu, w jednostce prowadzącej księgi rachunkowe lub podmiocie prowadzącym usługowo księgi rachunkowe. Aplikacja natomiast trwa 2 lata. Do pierwszego roku aplikacji przystąpić można dopiero po zdaniu określonych egzaminów, a do drugiego roku po zdaniu wszystkich 10 egzaminów.

Jak widać proces nabywania uprawnień jest długi i wymagający, trwa zwykle od 3,5 do nawet 6 lat. Jest również kosztowny – koszt każdego z 10 egzaminów składających się na kwalifikację to 400 zł, a opłata za egzamin dyplomowy to 750 zł. Warto jednak zaznaczyć, że Wielka Czwórka często finansuje koszty zdobywania kwalifikacji.

Część Was może sobie zadawać teraz pytanie, czy w ogóle warto zadać sobie taki trud. Odpowiedź brzmi TAK. Miesięczne zarobki brutto osób posiadających kwalifikację biegłego rewidenta zaczynają się od 10 tysięcy złotych, a nierzadko przekraczają 20 tysięcy złotych. Uprawnieniami Biegłego Rewidenta mogą się zainteresować również osoby, które nie planują kariery w audycie. Kwalifikację można wykorzystać na takich stanowiskach jak Główny Księgowy, Kontroler Finansowy, Process Manager w centrum BPO/SSC, a także na stanowisku Dyrektora Finansowego. Według raportu Goldman Salary Survey z 2015 roku, pracownicy z licencją Biegłego Rewidenta otrzymują wynagrodzenie średnio o 30% wyższe w porównaniu do innych osób zatrudnionych na tym samym stanowisku.